wtorek, 13 października 2015

I proszę czyż Polak nie potrafi... ?


Już jako dziecko marzył by poznać Afrykę. Pracował jako reporter w poznańskiej prasie, a jednym z celów podjęcia podróży przez Afrykę była chęć utrzymania rodziny z honorariów za relacje, które były publikowane w prasie polskiej (m.in. w czasopismach Światowid, Na Szerokim Świecie, Naokoło świata, Ilustracja Polska i Przewodnik Katolicki)[2], a także francuskiej, włoskiej i brytyjskiej[3]. W swoich listach i na zdjęciach z podróży do Afryki, obok osobistych przeżyć, uchwycił niezwykłą kulturę, bogactwo przyrody i życie duchowe kontynentu afrykańskiego. Wypowiadał się m.in. przeciw kolonializmowi. Po powrocie, w listopadzie 1936 usiłował podjąć pracę we Francji jako fotoreporter, lecz bez skutku. Powróciwszy do kraju w grudniu 1936, wygłaszał odczyty na temat Afryki, które były bogato ilustrowane przeźroczami. Zmarł w niespełna rok po powrocie z podróży na zapalenie płuc, na skutek wycieńczenia organizmu malarią[4]. Został pochowany na Cmentarzu Górczyńskim w Poznaniu.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz