I proszę czyż Polak nie potrafi... ?
Już jako dziecko marzył by poznać Afrykę. Pracował jako reporter
w poznańskiej prasie, a jednym z celów podjęcia podróży przez Afrykę była chęć
utrzymania rodziny z honorariów za relacje, które
były publikowane w prasie polskiej (m.in. w czasopismach Światowid, Na Szerokim
Świecie, Naokoło świata, Ilustracja Polska i Przewodnik Katolicki)[2], a także
francuskiej, włoskiej i brytyjskiej[3]. W swoich listach i na zdjęciach z
podróży do Afryki, obok osobistych przeżyć, uchwycił niezwykłą kulturę,
bogactwo przyrody i życie duchowe kontynentu afrykańskiego. Wypowiadał się
m.in. przeciw kolonializmowi. Po powrocie, w listopadzie 1936 usiłował podjąć
pracę we Francji jako fotoreporter, lecz bez skutku. Powróciwszy do kraju w
grudniu 1936, wygłaszał odczyty na temat Afryki, które były bogato ilustrowane
przeźroczami. Zmarł w niespełna rok po powrocie z podróży na zapalenie płuc, na
skutek wycieńczenia organizmu malarią[4]. Został pochowany na Cmentarzu
Górczyńskim w Poznaniu.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz